Co liczy się jako reforma podatkowa?

W ciągu następnych kilku tygodni republikańscy ustawodawcy planują wprowadzenie przepisów mających na celu zmianę federalnego kodu podatkowego w USA. Ale zanim opinia publiczna dotarła do tekstu projektu ustawy, pojawiła się debata na temat terminologii, która powinna zostać wykorzystana do opisania tego przedsięwzięcia.

Republikanie zazwyczaj używają zwrotu „reforma podatkowa”, aby opisać swoje wysiłki na rzecz zmiany przepisów podatkowych. Jednak kilku autorów z lewej półkuli spierało się z tą etykietą, twierdząc, że republikańscy ustawodawcy są bardziej zainteresowani „obniżkami podatków” niż „reformą podatkową”.

Ponieważ ustawodawcy Republiki Republikańskiej nie sfinalizowali jeszcze wniosku podatkowego, trudno powiedzieć, która etykieta będzie bardziej odpowiednia do opisania ich przyszłego ustawodawstwa. Ale gdy czekamy, warto spróbować wytyczyć jakieś markery, aby określić, które rachunki powinny lub nie powinny być określane jako „reforma podatkowa”.
Poziom a struktura

Analizując dany system podatkowy, zazwyczaj istnieją dwa kluczowe pytania. Po pierwsze, ile dochodu podnosi system podatkowy? Po drugie, w jaki sposób system podatkowy dąży do podniesienia tych dochodów?

Rozróżnienie między poziomem dochodów podatkowych a strukturą kodu podatkowego jest kluczowe dla zrozumienia definicji „reformy podatkowej”.

Znaczna część debaty na temat polityki podatkowej w Stanach Zjednoczonych koncentruje się na poziomie dochodów federalnych. Debaty te wydają się być intensywnie ideologiczne: konserwatyści na ogół twierdzą, że obciążenie podatkowe w USA jest zbyt wysokie, podczas gdy liberałowie często argumentują za zwiększeniem poboru podatków w celu sfinansowania dodatkowych usług rządowych.

Ale prawdopodobnie ważniejsze pytania w polityce podatkowej USA mają związek ze strukturą kodu podatkowego. Pytania te obejmują: które potrącenia i kredyty podatnicy są w stanie domagać się, która działalność gospodarcza jest podwójnie opodatkowana lub zwolniona z podatku, co powoduje, że rząd bardziej polega na zwiększaniu dochodów, jakie zasady są stosowane, aby zapobiec unikaniu podatków, oraz jak skomplikowany jest ogólny system podatkowy.

W codziennej polityce pytania dotyczące poziomu podatków i struktury podatkowej są często ściśle ze sobą powiązane. Na przykład, jeśli prawodawcy proponują zakończenie odliczenia dla firm produkcyjnych, domagają się zmiany struktury kodu podatkowego (zniesienie preferencji podatkowej), a także zmiany poziomu dochodów federalnych (wyższe całkowite ściąganie podatków ).

Nie ma jednak zasadniczego powodu, aby dyskusje na temat struktury kodeksu podatkowego były tak ściśle powiązane z debatami na temat poziomu dochodów. W praktyce wiele rachunków podatkowych koncentruje się głównie na jednym aspekcie systemu podatkowego lub na drugim. Na przykład niektóre rachunki, takie jak obniżki podatkowe Busha z 2001 r., Mają na celu podwyższenie lub obniżenie dochodu federalnego, przy niewielkiej zmianie w strukturze podatkowej.

Jednak inne akty prawne koncentrują się przede wszystkim na poprawie struktury federalnego kodeksu podatkowego, a nie na zmianie poziomu opodatkowania. Rachunki należące do tej drugiej kategorii są często określane jako „reforma podatkowa”.

Decydowanie, czy rachunek liczy się jako reforma podatkowa

W realnym świecie nie zawsze łatwo jest określić, czy dany akt prawny powinien być uznany za „reformę podatkową”. Rozważ następujące dwa przykłady:
Przykład A

Wyobraź sobie, że Kongres przygotował szczegółowy pakiet legislacyjny, którego celem jest poprawa i uproszczenie prawie każdego strukturalnego aspektu amerykańskiego kodeksu podatkowego. Ustawa wyeliminowałaby ponad 50 ukierunkowanych preferencji podatkowych, w tym prawie każdy kredyt biznesowy i prawie wszystkie wyszczególnione odliczenia. Co więcej, ustawa zmniejszyłaby kilka perwersyjnych zachęt w federalnym kodeksie podatkowym, takich jak nastawienie przeciwko nowym inwestycjom biznesowym, nastawienie na finansowanie dłużne, podwójne opodatkowanie przedsiębiorstw oraz kara dla międzynarodowych korporacji, które przywracają zagraniczne zyski. Jednak ustawa zmniejszyłaby także dochód federalny o około 1 bilion dolarów w ciągu 10 lat, nawet po uwzględnieniu pozytywnych efektów makroekonomicznych.
Przykład B

Wyobraź sobie, że Kongres zebrał obszerny pakiet legislacyjny mający na celu obniżenie podatków w różnych dziedzinach. Ustawa obniżyłaby stawkę podatku od osób prawnych do 15 procent, przy niewielkim wysiłku, aby zrekompensować utracone przychody, eliminując preferencje podatkowe. Ponadto ustawa znacząco obniżyłaby indywidualne podatki dochodowe, podwajając standardowe odliczenie i zachowując indywidualne zwolnienie, co zabrałoby miliony gospodarstw domowych klasy średniej z pojedynczych zwojów podatkowych. Pomiędzy tymi zmianami a kilkoma innymi ustawa obniżyłaby dochody federalne o 4 tryliony dolarów.

Te dwa przykłady pokazują trudność ustalenia, kiedy „reforma podatkowa” jest odpowiednią etykietą do zastosowania do aktu prawnego.

Rachunek z przykładu A wydaje się mieć wszystkie znamiona reformy podatkowej. Jego głównym celem jest struktura federalnego kodu podatkowego, ponieważ większość projektu koncentruje się na eliminacji preferencji podatkowych i innych zachęt podatkowych. Jednakże, ponieważ ustawa obniża dochody federalne o 1 bilion dolarów, przeciwnicy mogą twierdzić, że taka ustawa to „po prostu obniżenie podatków, a nie rzeczywistej reformy podatkowej”.

Tymczasem rachunek w przykładzie B wydaje się być prostą obniżką podatków. Obniżyłoby to federalne obciążenie podatkowe zarówno przedsiębiorstw, jak i gospodarstw domowych, zmniejszając w ten sposób dochody federalne. Jednak taka ustawa nadal miałaby głęboki wpływ na strukturę systemu podatkowego w Stanach Zjednoczonych. Powstały w ten sposób kod podatkowy byłby znacznie mniej zależny od podatków na poziomie biznesowym, a wiele gospodarstw domowych klasy średniej nie musiałoby już składać zeznań podatkowych. W związku z tym zwolennicy ustawy mogą nadal mieć powód, by nazywać swoje ustawy propozycją „reformy podatkowej”.

Zasadniczo przykład A to pakiet reformy podatkowej, ale z niewielkim obniżeniem podatków. Przykład B to zasadniczo pakiet redukcji podatków, ale zawiera kilka elementów reformy. Które z nich, jeśli którekolwiek z tych przepisów, zasługują na etykietę „ustawy reformy podatkowej”?

Większość ludzi zgodziłaby się, że projekt ustawy, który wprowadza rozległe zmiany w strukturze kodeksu podatkowego przy zachowaniu stałego dochodu, zdecydowanie zalicza się do projektu ustawy o reformie podatkowej [1]. Tymczasem przepisy, które obniżają dochody federalne bez wprowadzania istotnych zmian w strukturze kodeksu, powinny zostać prawdopodobnie nazwane „obniżką podatków”, a nie reformą.

Problem polega na tym, że rachunki wpadają w prawy górny róg wykresu. Wszakże w rzeczywistości wiele projektów przypomina połączenie „reformy podatkowej” i „obniżek podatków”. Często zdarza się, że wnioski podatkowe wprowadzają istotne, fundamentalne zmiany w strukturze amerykańskiego kodeksu podatkowego, ale także pozostawiają federalne przychody niższe niż było.
Jeden test potencjału

Jeśli chodzi o rachunki podatkowe, które mogą, ale nie muszą być zaliczane do „reformy podatkowej” – te, które powodują zmiany strukturalne, ale także niższe dochody federalne – pozwolą mi zaproponować następujący test ad hoc.

Aby ustalić, czy rachunek podatkowy należy uznać za „reformę podatkową”, zapytaj: „Kiedy wyliczysz zmiany stóp, co pozostanie?”

Aby zastosować ten test, zacznij od planu podatkowego i zignoruj ​​wszystkie części planu, które dotyczą obniżek stawek podatkowych. Jeśli pozostałe części planu sumują się do kodu podatkowego, który wygląda zasadniczo podobnie do obecnego, to rachunek nie jest reformą podatkową. Z drugiej strony, jeżeli część planu podatkowego niezwiązana ze stopą powoduje znaczące i zasadnicze zmiany w strukturze kodu podatkowego, prawdopodobnie odpowiednia jest etykieta „reforma podatkowa” [2].

Myślę, że ten test działa całkiem dobrze, gdy zastosujemy go do powyższych przykładów. Po usunięciu obniżek stóp z przykładu A nadal pozostawiasz rachunek, który eliminuje dziesiątki preferencji, redukuje kilka poważnych uprzedzeń podatkowych i upraszcza cały kod. Z drugiej strony, gdy usuniesz obniżki stóp z przykładu B, otrzymasz kod podatkowy, który wygląda tak, jak ten, który mamy teraz. W tym teście przykład A powinien być nazywany rachunkiem „reformy podatkowej”, podczas gdy przykład B nie powinien.
Ważna jest terminologia „reformy podatkowej”

Zwykle nie warto wdawać się w spory dotyczące terminologii politycznej, szczególnie jeśli chodzi o federalną politykę podatkową. Zbyt łatwo jest wciągnąć się w niekończące się debaty o tym, które przepisy podatkowe są liczone jako „luki” lub o to, czy „podatek śmierci” jest odpowiednim deskryptorem. Słabo zdefiniowana terminologia jest nieodłączną cechą dyskursu politycznego, a większość czasu jest bardziej produktywne, aby spierać się o sprawy, niż spierać się o to, jak mówimy o problemach.

Uważam jednak, że naprawdę warto spróbować rozstrzygnąć kwestię prawidłowego wykorzystania „reformy podatkowej”. Dzieje się tak dlatego, że „reforma podatkowa” w rzeczywistości odnosi się do szczególnego podejścia legislacyjnego do zmiany federalnego kodeksu podatkowego. Nie wszystkie podatki są rachunkami reformy podatkowej. Warto spróbować precyzyjnie użyć zwrotu „reforma podatkowa”, aby ludzie nie byli zdezorientowani co do tego, co to podejście faktycznie wiąże.

„Reforma podatkowa” jest również terminem, który jest szczególnie często nadużywany przez osoby polityczne. Dzieje się tak dlatego, że ma on ogólnie pozytywną konotację; praktycznie wszyscy twierdzą, że popierają „reformę podatkową”. Zwolennicy danego projektu podatkowego mają wszelkie powody, by twierdzić, że reformują kodeks podatkowy, podczas gdy przeciwnicy mają wszelkie powody, aby twierdzić, że ustawa „nie jest prawdziwą reformą podatkową. „W każdym przypadku warto spróbować ustalić, która grupa jest poprawna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.